30 maja 2012

Koralikowe koła czyli oplatańce

Zrobiłam cztery pary na próbę i sprawdzam czy się podobają. Jak się spodobają to zrobię więcej.
Są dosyć pracochłonne, ale końcowy efekt wynagradza trud i cieszy oko.

 



3 komentarze:

  1. cieszą oko oj cieszą, śliczne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie cieszą oko:) bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń