Robiłam je już jakiś czas temu.
Miłe wspomnienie wieczorów spędzonych na formowaniu, wałkowaniu i lepieniu z gliny. Były wstępem do większych serii, to znaczy miały być, bo niestety tak się złożyło, że większa ilość nie powstała. Tak to jest jak ma się tysiąc pomysłów na minutę. Nie wystarcza czasu na realizowaniu ich. Może kiedyś wrócę do kolczyków z ceramiki...
Etykiety
anioły
(7)
biżuteria
(178)
bransoletki
(7)
broszki
(34)
ceramika
(50)
dekoracje
(6)
filc
(15)
hafty koralikowe
(16)
inspiracje
(1)
kiermasze
(12)
kolczyki
(26)
kołnierzyki
(2)
komplety
(7)
kotki
(15)
króliki
(6)
len
(17)
maskotki
(44)
misie
(25)
moje fotografowanie
(8)
pejzaż
(4)
pieski
(18)
prosiaki
(2)
różne
(53)
serca
(3)
słonie
(3)
spod igły
(99)
stemple
(1)
sztuka użytkowa
(5)
Tilda
(7)
tworzone na zamówienie
(1)
wisiory
(1)
wydziergane
(11)
ze szmatek
(12)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolczyki. Pokaż wszystkie posty
23 czerwca 2014
8 marca 2013
Tylko jeden komplet
Powolutku się rozkręcam po zimie. Nie pisałam Wam, ale miałam małą przeprowadzkę. W związku z tym koraliki i wszelkie drobne elementy do robienia biżuterii miałam jeszcze do niedawna popakowane w kartony, a do tego po całej akcji zrobiłam sobie mały urlop od biżuterii. Krok po kroczku urządzam sobie nowy warsztacik. Na nowo także szukam weny i inspiracji biżuteryjnych. Muszę przygotować trochę świeżych projektów na wielkanocne kiermasze...
29 stycznia 2013
Dwie pary
Mało ostatnio robię kolczyków. Wysiliłam się ostatnio zaledwie na te dwie pary i już mam dość. Jakoś mniej mnie pociągają od reszty moich zajęć twórczych. Może to naturalna ewolucja rękodzielnicza, a może zwykłe lenistwo. Ciężko powiedzieć...
21 września 2012
16 września 2012
O zachodzie słońca...
... wzięło mnie na uwiecznianie moich ostatnich tworów kolczykowych (i bransoletkowych) z kategorii "nie narobiłam się za bardzo", w przeciwieństwie do tych z poprzedniego posta.
14 września 2012
7 sierpnia 2012
Porzeczki i kawałki nieba
Czerwony komplet jednoznacznie kojarzy się z porzeczkami, a już zwłaszcza o tej porze roku.
Niebieski, no wiadomo, skoro niebieski to albo woda, albo niebo. Ja wybrałam niebo, takie burzowe, poprzecinane ciemnymi chmurami. Niemalże identyczny komplet już kiedyś prezentowałam, ale skoro się podoba, to powtórzyłam. Ten dzisiejszy jest nieco dłuższy i z kolczykami w komplecie.
Niebieski, no wiadomo, skoro niebieski to albo woda, albo niebo. Ja wybrałam niebo, takie burzowe, poprzecinane ciemnymi chmurami. Niemalże identyczny komplet już kiedyś prezentowałam, ale skoro się podoba, to powtórzyłam. Ten dzisiejszy jest nieco dłuższy i z kolczykami w komplecie.
22 lipca 2012
13 lipca 2012
9 lipca 2012
Czrny agat i błękitne szkło z ...
drewnem, oczywiście. Ciemny brąz i błękit to jedno z moich ulubionych połączeń kolorów.
Kolczyki, natomiast, zrobiłam na prośbę mojej znajomej. Wcześniej nie robiłam kolczyków oplecionych srebrnym drucikiem, ale chyba, dzięki niej, wprowadzę je do mojej stałej produkcji, bo bardzo mi się spodobały.
7 lipca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)





