Etykiety

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą broszki. Pokaż wszystkie posty

14 czerwca 2013

Broszki miśki




Miśki ceramiczne. Max. 3 cm średnicy.

12 grudnia 2012

Na przekór zimie, u mnie kwieciście




Nie ma nic lepszego zimą od terapii kolorami. Nie jestem ekspertką, nie wiem, które kolory na co wpływają. Uparłam się po prostu by naszyć kolorowych broszek-kwiatków. Koloroterapia zadziałała :) Polecam wszystkim :)














3 września 2012

Słoneczna niedziela


Co prawda tylko od rana, ale i tak wykorzystałam piękną niedzielną pogodę do obfotografowania nowych broszek, bo co jak co, ale ceramika w słońcu prezentuje się najpiękniej. Szkliwo pięknie mieniło się w tym świetle, a ja mam wreszcie co Wam pokazać, bo ostatnio trochę opuściłam się zarówno w samym tworzeniu jak i fotografowaniu. Ale o przyczynach tego stanu rzeczy innym razem. Nie będę jeszcze niczego zdradzała, puki projekt nie dojrzeje do wyjścia na światło dzienne :)



18 lipca 2012

Dwie broszki w gold-brązie



Nie mogę opędzić się od tego szkliwa. Rewelacyjnie się je nakłada, pięknie kryje, nie spływa i do tego ten błysk. Marzenie każdego początkującego ceramika.
Pogoda za oknem sprzyja siedzeniu w domu (niestety), ale są tego i dobre strony, można się wziąć za lepienie... oczywiście kolejnych broszek.

2 lipca 2012

Zielono mi

Nabyłam ostatnio całkiem okazyjnie piękny kawałek organdyny w odcieniach zieleni. Zaszalałam i od razu skroiłam połowę. Lato mnie inspiruje, bo pewnie zimą nie sięgnęłabym po tak soczystą zieleń.  Zrobiłam pięć broszek, dodając także szarości i błękitu. W środku zielone, opalizujące koraliki, choć niestety nie widać tego na zdjęciach jak pięknie się mienią, zwłaszcza te ciemniejsze.







8 czerwca 2012

Broszki i guziki

Ceramicznie się wyżywam ostatnio, że hej. Coraz bardziej cieszy mnie praca w glinie, a efekty końcowe są coraz bliższe moim wyobrażeniom. No i te kłębiące się w głowie pomysły na glinę.
Póki co małe formy, broszki i guziki, ale ciągnie mnie coraz bardziej do dużych rzeczy:  mis, zegarów, a nawet donic. Zbieram siły na zamiary...





25 maja 2012

broszki z ceramiki


Ostatnio staram się większy nacisk kłaść na tworzenie biżuterii ceramicznej.
Ponieważ nadal poszukuję czegoś co można by określić "własnym stylem" i/lub "własną kolekcją" to głównie eksperymentuję z formą moich glinianych tworów. Czasem zrobię tradycyjnego kwiatka (ale i tak głównie w odpowiedzi na zapotrzebowanie klienteli), ale przede wszystkim szukam kształtów inspirowanych roślinami, ale nimi nie będącymi. W przypadku tej pierwszej broszki mam wrażenie, że mi się to w miarę udało i chciałabym kontynuować ten styl zarówno w broszkach jak i naszyjnikach.
Druga broszka to raczej banalny kwiatek, gdzie na dodatek szkliwo nie polubiło się z gliną i się zbąblowało, ale to zupełna normalka przy pracy z ceramiką.
Trzecia, także kwiatek, nieco spokojniejszy, w uproszczonej formie. Nie wiem jak Wy, ale ja go widzę noszonego do dżinsu.





14 maja 2012

piątkowe

Jak to jest, że gdy przychodzi weekend to ostatnią rzeczą na którą mam ochotę to uwalić się gdzieś leniwie (nie mogę napisać, że przed  telewizorem, bo go nie posiadam), z pysznym niepasteryzowanym piwkiem, które już czeka schłodzone w lodówce lub kieliszkiem wina i totalnie nic nie robić.
Ja po prostu muszę, ale to muszę czym prędzej zrealizować wszystkie pomysły kłębiące się przez cały tydzień w głowie i nici z odpoczynku. To jeszcze nie koniec, ja się dopiero rozkręcam. W wyniku tego sobotę zazwyczaj także spędzam z moimi koralikami. Dopiero w niedzielę, kiedy sumienie już nie dręczy i nie męczy, kusząc "zrób coś jeszcze... przecież masz tyle pomysłów", mogę wreszcie nic nie robić. To nicnierobienie zazwyczaj wygląda tak, że planuję i wymyślam projekty na przyszły tydzień, ale do pracy już się nie zabieram. W związku z tym weekend często trwa u mnie jeden dzień. Też mi odpoczynek.
No to dzisiaj garstka piątkowych  wytworków. Sobotnie następnym razem. Pozdrawiam:)