Tak jak pisałam wcześniej. Ostatnio uszyłam całą masę nowych terierów, przede wszystkim dlatego, że sezon kiermaszowy w pełni, choć lekko wyhamował z początkiem wakacji, a po drugie, że zdobyłam ostatnio kilka nowych, ślicznych skrawków tkanin. Same wiecie jak to jest, jak się ma nowy materiał, ciężko wytrzymać by czegoś nie uszyć, a te były wręcz idealne na psinki.
Dzisiaj wrzucam całą reszte zdjęć z terierami. Uwaga, dużo ich będzie.