16 sierpnia 2012

Gotowe do przytulania

Mięciutkie i milutkie (bo z flaneli), szukają nowego domu i ciepłych rączek, które będą je przytulać minimum trzy razy dziennie. Jednym słowem osoby nie mogącej się im oprzeć. Wierzę (wierzymy, razem z miśkami), że jest takich wiele.










5 komentarzy:

  1. Bardzo fajne. Ten kraciasty mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodziaki, jak ich tu nie przytulać:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Misie pięknsie:))To takie wspomnienie dzieciństwa..zawsze wzruszają:)

    OdpowiedzUsuń