19 lipca 2011

Letnie jamniki

Ostatnio uszyłam niewiele. Letnie rozleniwienie nadal trwa...
Dwa jamniki (trzeci skrojony) i poszewkę na jaśka. Poszewką nie będę się chwaliła, ale jamnikami jak zwykle tak. Pierwszy w marynarskim stylu: granatowy dżins, biało-czerwone paski i wielka kokarda na szyi.
Drugi: zielony do potęgi, ze starego materiału po mojej babci, prawdziwy vintage - czeka jeszcze na kokardę.


4 komentarze:

  1. Śliczne. Aż chce się do nich poprzytulać. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne,zwlaszcza pierwszy :)
    też mam jamnika, tylko żywego i trochę krótszego ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. są śliczne , ja tez mam jamniorka i kocham tą rasę;)

    OdpowiedzUsuń