26 listopada 2010

W świetle dziennym

To prawdziwy cud. Wreszcie wyszło słońce, po długiej nieobecności i zmuszeniu nas do życia w ponurości, szarości i nijakości, udało mi się zrobić zdjęcia anielic w naturalnym świetle, które cenię sobie najbardziej.



3 komentarze:

  1. Wyglądają jeszcze lepiej :)
    Ruda rządzi ;)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, fajnie że i tutaj można Ciebie spotkać:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń